Klikasz na link. Potrzebujesz artykułu. Zamiast tego na ekranie pojawia się okno.
Nakłada się na tekst. Wymaga uwagi. Musisz je zamknąć, zanim będziesz mógł przeczytać to, po co tu przyszedłeś. To jest wyskakująca reklama. To cyfrowy odpowiednik sytuacji, gdy ktoś stoi przed telewizorem, gdy Ty próbujesz obejrzeć mecz. Denerwuje? Tak. Nielegalne w niektórych miejscach? Czasami. Ale przeważnie jest to po prostu punkt tarcia w ciągu dnia.
Czym dokładnie są reklamy wyskakujące w porównaniu z reklamami ukrytymi?
Nazwa mówi sama za siebie. Na pierwszym planie pojawi się wyskakujące okienko. Krzyczy: „Spójrz na mnie”. Ukrywa stronę internetową, którą próbujesz przeczytać. Musisz go przenieść lub zamknąć.
Ukryte okna to ich podstępni kuzyni. Ładują się za bieżącą kartą lub oknem. Nie widzisz ich, dopóki nie zamkniesz strony głównej. Zatem tutaj jest. Czekam na ciebie. Ponieważ nie zasłaniają bezpośredniego widoku, sprawiają wrażenie mniej natrętnych. Ale to nadal reklama. Wciąż cię śledzę. Wciąż próbuję uzyskać kliknięcie.
Dlaczego oni istnieją? Dochód. Wydawcy muszą płacić rachunki. Reklamodawcy potrzebują oczu. Problem tkwi w metodzie. Jest agresywny. Zaburza przepływ. I szczerze mówiąc, jest przestarzały.
Dlaczego Twoja przeglądarka je blokuje (i dlaczego ma to znaczenie)
Nowoczesne przeglądarki to paranoja. I takie powinny być. Chrome, Firefox, Safari – wszystkie mają wbudowane osłony przed niechcianymi oknami. Prawdopodobnie widziałeś małą ikonę na pasku adresu: pole przekreślone.
To blokowanie wyskakujących okienek, które spełnia swoje zadanie. Zatrzymuje skrypt przed uruchomieniem nowego okna.
Ale tu jest haczyk. Nie wszystkie wyskakujące okienka są złe. Niektóre z nich to „oczekiwane” wyskakujące okienka. Na przykład okno logowania do strony rezerwacji hotelu. Lub okno dialogowe potwierdzenia płatności. Twoja przeglądarka próbuje zgadnąć, która jest która. Czasem popełnia błędy.
Tutaj właśnie wchodzi w grę model „opcji”. Jeśli klikniesz przycisk Kup teraz i otworzy się okno, przeglądarka Ci zaufa. Wie, że to Ty zainicjowałeś akcję. To jest kluczowa różnica. Niepożądany? Zablokowany. Pragnący? Dozwolony.
Najlepszą obroną przed wyskakującymi okienkami jest nie tylko ich blokowanie, ale przede wszystkim zrozumienie, dlaczego są uruchamiane.
Jak zarządzać wyskakującymi okienkami bez zakłócania działania sieci
Nie można po prostu wyłączyć wszystkich wyskakujących okienek. Życie stanie się trudniejsze. Będziesz przegapić potwierdzenia. Praca ze starymi witrynami będzie dla Ciebie trudna.
Zamiast tego dostosuj swoje ustawienia. W przeglądarce Chrome wybierz Ustawienia > Prywatność i bezpieczeństwo > Ustawienia witryny > Wyskakujące okienka i przekierowania. Zobaczysz listę dozwolonych witryn. To są te, które wyraźnie kliknąłeś, aby otworzyć. Jeśli witryna zachowuje się nieprawidłowo, usuń ją z listy dozwolonych.
Podobnie jest w przypadku Firefoksa. Ustawienia > Prywatność i bezpieczeństwo > Uprawnienia. Znajdź opcję „Blokuj wyskakujące okienka”.
Czy to jest idealne? Nie. Niektóre witryny używają agresywnych skryptów, które naśladują oczekiwane zachowanie w celu ominięcia blokad. To są te, które wydają się złośliwe. W tym celu możesz potrzebować specjalnego rozszerzenia blokującego reklamy. Ale to inna historia na inny raz.
Celem nie jest sterylna sieć. I wygodne. Taki, w którym masz kontrolę
Dlaczego wyskakujące reklamy przynoszą witrynom znacznie więcej pieniędzy
Oto brudny sekret reklamy cyfrowej.
Nienawidzisz ich. My wszyscy.
To nowe okno uderzające w ekran, domagające się uwagi i zaśmiecające pulpit… to jak policzek. Ale reklamodawcy uwielbiają ból, który odczuwasz.
Reklama banerowa? To jest hałas w tle. Mrugasz, a jej już nie ma. Baner może uzyskać od dwóch do pięciu kliknięć na 1000 wyświetleń. To godne ubolewania. W większości miejsc to ledwo wystarcza na opłacenie rachunków za prąd.
Wyskakujące okienka to inna sprawa.
Wymuszają interakcję. Nie możesz zignorować okna blokującego Twoją przeglądarkę. Wynik jest oczywisty. Reklama wyskakująca może średnio 30 kliknięć przy tych samych 1000 wyświetleń.
To nie jest błąd.
Jest to różnica o rząd wielkości.
Reklamodawcy widzą tę liczbę i wypisują większe czeki. Znacząco większy.
Zazwyczaj wyskakująca reklama przyniesie witrynie hostingowej cztery do dziesięciu razy więcej niż standardowy baner. Dziesięć razy. Jeśli prowadzisz bloga lub witrynę z wiadomościami, trudno zignorować tę matematykę. Współczynnik irytacji jest oczywiście wysoki, ale dochód z wyświetlenia jest niezaprzeczalny.
Właśnie dlatego w Internecie jest obecnie tak wiele wyskakujących reklam. To nie jest wypadek. To świadoma decyzja oparta na zimnym, twardym zwrocie z inwestycji (ROI).
„Podczas gdy reklama banerowa może uzyskać od dwóch do pięciu kliknięć na 1000 wyświetleń, reklama wyskakująca może uzyskać średnio 30 kliknięć”.
Jest skuteczny, choć bezwzględny.
Użytkownicy odczuwają niedogodności związane z zamykaniem okna. Reklamodawcy przyciągają uwagę swoją ofertą. Wydawcy zarabiają.
Wszyscy wygrywają z wyjątkiem Twojej cierpliwości.
Czy warto?
Dla właściciela witryny – absolutnie. Dla ciebie? Najprawdopodobniej nie. Ale rynek już wydał werdykt. Współczynnik klikalności dyktuje strategię. A teraz wyskakujące okienka królują.

































