Xtra, mało znany producent aparatów, który nagle pojawił się na rynku w zeszłym roku, oficjalnie przestał przyjmować zamówienia przedsprzedażowe na swoje flagowe urządzenie. Teraz firma zwraca środki za zakup Xtra Muse 2 Pro. To nie jest tylko rutynowe opóźnienie: anulowanie zamówień w przedsprzedaży zbiega się ze wzmożoną kontrolą federalnych organów regulacyjnych w stosunku do firm podejrzanych o obchodzenie amerykańskiego zakazu sprzedaży produktów DJI.
“Po sprawdzeniu gotowości naszego produktu i wprowadzeniu go na rynek firma Xtra podjęła decyzję o zawieszeniu naszego obecnego programu Early Bird. Ponieważ na tym etapie nie możemy potwierdzić wiarygodnego harmonogramu, uważamy, że nie należy wstrzymywać środków klientów” – podała firma w oświadczeniu rozesłanym za pośrednictwem swojej strony internetowej i poczty elektronicznej.
To trudna strategia wyjścia. Klienci, którzy dokonają depozytu w wysokości 20 USD, otrzymają natychmiastowy zwrot pieniędzy. Zamiast początkowej zniżki za wczesną rezerwację w wysokości 60 USD, oferujemy teraz kupon rabatowy 10% na istniejące modele Xtra. Słodki gest? Może. Są to jednak raczej próby minimalizacji szkód wynikających z już zakłóconego startu.
Wyjaśnienie dochodzenia FCC
Powstaje pytanie: dlaczego firma, która nawet nie podała daty premiery, nagle anulowała zamówienia. Zbieg okoliczności?
Amerykańska Komisja ds. Łączności (FCC) prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie ośmiu firm technologicznych. Xtra jest jednym z nich. Organy regulacyjne podejrzewają, że firmy te mogą naruszać zakaz stosowania chińskiej technologii. DJI, główny producent dronów i kamer sportowych, ma skuteczny zakaz sprzedaży nowych urządzeń w Stanach Zjednoczonych ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem narodowym. Administracja USA podkreśliła ryzyko związane z możliwym szpiegostwem danych i Pekinem.
Sprzęt DJI sprzedany przed wprowadzeniem zakazu może być swobodnie odsprzedawany. Konsumenci mogą nadal korzystać ze swoich urządzeń. Ale nowy import nie jest zatwierdzany. W tym miejscu pojawia się Xtra.
Xtra trafiło na rynek w zeszłym roku z aparatami, które są niesamowicie znajome. Detektywi internetowi, w tym reporterzy z The Verge, zauważyli uderzające podobieństwa pomiędzy urządzeniami Xtra i gamą DJI. Wielu podejrzewa, że Xtra działa jako firma fasadowa – pojazd zaprojektowany specjalnie do przemytu zabronionego sprzętu DJI do amerykańskich domów.
Jak zawiodła strategia klonowania
Kluczowy problem leży w projekcie. Xtra Muse 2 Pro wygląda jak bezpośrednia kopia DJI Osmo Pocket 3 Pro. Są drobne zmiany, ale współczynnik kształtu jest identyczny. Jeśli nigdy nie widziałeś ręcznego gimbala DJI, sprawdź Xtra. Właśnie zobaczyłeś ducha zakazanego produktu.
DJI agresywnie chroni swoje prawa intelektualne. Firma pozwała już konkurentów, takich jak Insta360, w związku ze sporami patentowymi. Jednak DJI milczy na temat Xtra. Milczenie branżowego giganta sugeruje głębsze kwestie prawne lub regulacyjne.
Komisja FCC zażądała od ośmiu spółek objętych dochodzeniem, w tym Xtra, przedstawienia dowodów potwierdzających, że ich produkty powinny pozostać na zatwierdzonej liście. Żaden z nich nie odpowiedział. Teraz Komisja nakłada kary w wysokości 25 000 dolarów na każdą firmę.
Śledztwo się rozwija. Komisja FCC bada możliwość wprowadzenia zakazu z mocą wsteczną produktów sprzedawanych wcześniej przez Xtra pod innymi nazwami. Sieć jest zamykana.
Co to oznacza dla kupujących?
Gdzie zatem znajdują się konsumenci, którzy chcieli kupić Xtra Muse 2 Pro?
Sytuacja jest niejasna. Xtra nie ogłosiła trwałego wycofania się z wprowadzenia produktu na rynek. Jednak anulowanie zamówień w przedsprzedaży i groźba grzywny federalnej wskazują na ponure perspektywy. Kupujący w USA prawdopodobnie w najbliższym czasie nie zobaczą tego urządzenia na półkach sklepowych.
Jeśli szukasz przenośnego stabilizatora, który nie zostanie skonfiskowany ani zablokowany przez FCC, potrzebujesz alternatyw. Insta360 Luna Ultra pozostaje solidną opcją. Nie jest to zakazane i nie dźwiga ciężaru problemów przelotnej firmy.
Zamówienia w przedsprzedaży Xtra nie działają. Zwrot środków jest przetwarzany. Ale prawdziwą historią nie jest kod rabatowy. To jest egzekwowanie granic technologicznych. Xtra właśnie przekonała się, jak mocne są te granice.
Kamera może nadal istnieć. Ale ci, którzy chcą to kupić, po prostu nie mają teraz szczęścia.
































