Opublikowano nowe umowy o zachowaniu poufności dla pracowników federalnych
Administracja Trumpa chce, aby wszyscy pracownicy rządowi podpisali nowe umowy o zachowaniu poufności. To są bardzo szerokie porozumienia.
Skąd to nagłe pragnienie prywatności?
Donald Trump nigdy nie ukrywał swojego negatywnego stosunku do wycieków informacji. Nie ukrywał też swojego negatywnego stosunku do dziennikarzy rozpowszechniających takie informacje. Od rzekomych szczegółów dotyczących możliwego konfliktu z Iranem po pogłoski o zwyczajach nocnego życia dyrektora FBI Kasha Patela – zawsze uważał przecieki za zdradę.
Te umowy o zachowaniu poufności są narzędziem powstrzymującym ludzi od mówienia. Podpisując je, potwierdzasz, że znasz zasady. Jeśli je naruszysz, konsekwencje będą poważne.
Robili to już wcześniej, ale w mniejszym stopniu. Pracownicy Departamentu Obrony i inne osoby spotykały się już wcześniej z podobnymi żądaniami, w tym w niektórych przypadkach z testami na wariografie. Teraz jest to tylko rozszerzona wersja tego procesu.
Co właściwie podpisujesz?
Techniczny język dokumentu jest nudny. Dział zasobów ludzkich twierdzi, że dokument wymaga od pracowników jedynie potwierdzenia, że zgadzają się z aktualną polityką prywatności. To brzmi jak procedura administracyjna.
Ale kontekst zmienia wszystko.
To kolejny krok w stronę tłumienia wewnętrznej krytyki. Projekt dokumentu jest istotny, ale tylko dlatego, że przed podjęciem decyzji przewidziano 30-dniowy termin na publiczne ustosunkowanie się. To wszystko, co dostaniesz w ramach ułaskawienia.
Historia pokazuje, że dzięki takim przeciekom ludzie często dowiadują się najważniejszych rzeczy o działaniu rządu. Nie tylko teraz, ale zawsze. Jeżeli zostanie to przyjęte, przejrzystość stanie się jeszcze trudniejsza.
Jest to zgodne ze sposobem działania charakterystycznym dla administracji.
Krótka dygresja w świat sportu.
Nie interesują mnie Nashesy. Moje serce nadal należy do Seattle, dopóki nie powrócą SuperSons. Radość wynika jednak z faktu, że cierpiąca drużyna może wygrać, nawet jeśli nie jest to moja drużyna.
Doceniam analizę ich drogi do finałów NBA. Jest coś atrakcyjnego w dominującym sukcesie, niezależnie od lojalności zespołu.
Wróćmy do rzeczywistości.
Jutro będziemy tu ponownie. Na razie zamknij wszystkie karty. 🛑
