Niedobory pamięci wpływają nie tylko na wzrost cen. Opróżnia półki sklepowe.
Najlepiej sprzedający się MacBook Air firmy Apple nagle stał się trudny do zdobycia. Według Marka Gurmana z Bloomberga źródła detaliczne borykają się z trudnościami. Dostawy nowych urządzeń są bardziej ograniczone, niż ktokolwiek mógłby pamiętać. Dzieje się to zaledwie pięć tygodni po tym, jak firma podniosła ceny o 200 dolarów.
** Z tego samego powodu. Różne objawy.**
Jest to klasyczna kompresja łańcucha dostaw. Centra danych sztucznej inteligencji (AI) pochłaniają pamięć o dostępie swobodnym (RAM). W rezultacie dostępnych jest mniej zasobów na elektronikę użytkową. Nazywamy to RAMageddonem. Z tego powodu laptopy stają się coraz droższe. A teraz są jeszcze mniej powszechne.
Gdzie mogę kupić MacBooka Air?
Sprawdź już teraz oficjalny sklep internetowy Apple. Wszystkie konfiguracje 13- i 15-calowych modeli MacBooka Air na chipie M2 (w raportach często mylone są z M3/M4 ze względu na cykle aktualizacji, ale na ten moment M2 to podstawowa wersja aktywna, a M3/M4 to alternatywy) znajdują się w przedsprzedaży. Terminy dostaw przesunięte są na początek września.
Czas oczekiwania jest różny.
Im więcej pamięci RAM wybierzesz, tym dłużej będziesz musiał czekać. To ma sens. Chipy pamięci stanowią wąskie gardło całego łańcucha. Modele o wysokich specyfikacjach znajdują się na końcu linii.
Jak na razie zewnętrzni sprzedawcy detaliczni przedstawiają nieco bardziej zachęcający obraz. Amazon i Best Buy pokazują dostawę produktów znajdujących się w magazynie od jednego do siedmiu dni. Możesz go otrzymać w przyszłym tygodniu lub tydzień później. Ale to okno możliwości się zawęża. Zapasy maleją. Ta wygoda może wkrótce zniknąć.
Dlaczego opóźnienie przed sezonem powrotu do szkoły ma znaczenie
W tym roku Apple agresywnie promuje MacBooka Pro z procesorem M2 (cena zaczyna się od 1999 dolarów). Chcą, żebyś kupił wersję Pro zamiast Air. To część promocji na początek roku szkolnego, przesuniętego z czerwca na lipiec.
Strategia jest jasna. Zwiększ wielkość sprzedaży. Zadbaj o dostępność MacBooka Air dla tych, którzy mogą na niego czekać.
Niektóre reklamy zawierały nawet ostrzeżenie: „Dostępność MacBooka Air zależy od dostępności”. Mashable widział zrzuty ekranu w X. Nie mogliśmy zweryfikować każdej reklamy z osobna, ale sygnał jest wystarczająco głośny. Słowem kluczem jest tutaj dostępność. Nie przystępność cenowa.
Co dokładnie powoduje brak żetonów?
Tim Cook podczas ogłoszenia wyników za trzeci kwartał nazwał to „powodzią zdarzającą się raz na sto lat”. Ustępujący dyrektor generalny nie przesadzał. Boom na infrastrukturę sztucznej inteligencji pozbawia sektor technologii konsumenckich zasobów. Centra danych wymagają pamięci RAM. Potrzebują chipów do dysków SSD. Reszta dostaje resztki.
Ceny wzrosły pod koniec czerwca. Laptopy stały się droższe. Ceny iPadów poszły w górę. Rosły koszty komponentów.
Firma Apple usunęła także ze swojej witryny niektóre konfiguracje komputerów Mac Mini i Mac Studio. Jako pierwsze zniknęły komputery stacjonarne wyposażone w dużą ilość pamięci. Dlaczego? Ponieważ tych żetonów jest mało. Podobno Apple lobbuje także w administracji Trumpa. Firma chce kupić pamięć od chińskiego producenta chipów znajdującego się na czarnej liście. To ryzykowne posunięcie. Pokazuje jednak, jak fatalna jest sytuacja zaopatrzeniowa.
Czy ma to wpływ na zyski Apple?
Co zaskakujące, nie.
MacBooki pokazały swój „najlepszy czerwcowy kwartał”. Przychody wzrosły o 29% rok do roku. Sam Cook powiedział to osobiście. Podwyżka cen zadziałała. Konsumenci płacą więcej. Kupują dalej.
Budżetowy MacBook Neo cieszy się popularnością. Dominacja chipów serii M pozostaje silna. Ale MacBook Air nadal jest „najpopularniejszym laptopem na świecie”. A nawet biorąc pod uwagę czas oczekiwania. A nawet biorąc pod uwagę dodatkową opłatę.
Jak to się ma do poprzednich niedoborów?
Pamiętacie niedobór krzemu w latach 2020-2022? Chipsy były wszędzie. Teraz ich nie ma. Ale popyt jest inny.
W tamtych czasach ludzie chcieli komputerów PC. Ograniczenia kwarantanny pobudziły popyt. Teraz sztuczna inteligencja napędza popyt. Firmy kupują serwery. Osoby fizyczne – laptopy. Oba są konkurentami tego samego krzemu.
Rezultatem jest wojna na dwóch frontach.
Jednym z frontów są ceny. Kolejnym jest dostępność. Apple robi jedno i drugie. Podnieśli ceny, żeby zrównoważyć koszty. Mają nadzieję zarządzać zapasami poprzez listy oczekujących.
Co zrobić, jeśli potrzebujesz tego teraz?
Sprawdź sprzedawców z zewnątrz. Amazon często ma produkt w magazynie, podczas gdy Apple go nie ma. To samo dotyczy Best Buy. Ale ceny mogą być wysokie. Lub dostępność może być fikcyjna. Proszę dokładnie sprawdzić terminy dostaw.
Jeśli możesz poczekać? Skontaktuj się bezpośrednio z Apple. Lista oczekujących jest prawdziwa. Ale podwyżka cen została już zaplanowana. Jeśli kupisz później, i tak zapłacisz więcej.
Czy warto czekać? Zależy od Twoich potrzeb. Chipy z serii M są nadal świetne. Żywotność baterii? Nadal nie mogę wygrać. Niedobór jest tymczasowy. Podwyżki cen mogą mieć charakter trwały.
Lobbing Apple może przynieść rezultaty. Administracja Trumpa może zatwierdzić wyjątki. A może nie. Jesteśmy tutaj na niezbadanych wodach. Globalne łańcuchy dostaw pękają w szwach. Sztuczna inteligencja pochłania popyt na sprzęt.
MacBook Air jest obecnie deficytowy. Nie zniknął. Po prostu jest tego za mało. Sprawdzaj dalej dostępność. Początek września może nadejść szybciej, niż się wydaje.
Lub kup laptopa z systemem Windows. Oni również są dotknięci. Po prostu inny.































