Niezależny hit Meccha Chameleon nie jest obcy chaosowi. Jest kolorowo, bawełnianie i bardzo wesoło. Ale ostatnio stał się też niebezpieczny.
Graczom zdecydowanie zaleca się natychmiastową aktualizację gry. Ale co ważniejsze, muszą trzymać się z daleka od oryginalnego serwera Discord projektu. Dlaczego? Ponieważ to cyfrowe miejsce spotkań stało się teraz miejscem zbrodni. Złośliwe karty z Warsztatu Steam wyciekły przez zabezpieczenia, zamieniając normalną rozgrywkę w koszmar cyberbezpieczeństwa.
Jak to się stało? To nie był włamanie. To było trudniejsze.
Laser Tag Neonowa pułapka
Niezależny badacz Feint jako pierwszy zauważył coś dziwnego. Gracze zgłaszali, że podczas ładowania map na ich ekranach pojawiały się czarne okna. Słowo „dziwny” nie jest czymś, co chciałbyś zobaczyć podczas gry. Feint poszukał głębiej i odkrył, że błąd był powiązany z konkretną mapą do pobrania: „Laser Tag Neon”.
Wyglądała nieszkodliwie. Gra się jak zwykłą kartą. Jednak zaraz po załadowaniu złośliwy kod natychmiast zaczął się wykonywać. Na komputerze zainstalowano ukryty plik. Cichy. Niewidzialny.
„Samo pobranie złośliwej mapy nie wystarczyło, aby spowodować infekcję; gracze musieli faktycznie pobrać i uruchomić mapę.”
Ale to nie koniec nieszczęść. Pierwszy plik został udostępniony online w celu pobrania drugiego, znacznie bardziej złowrogiego szkodliwego oprogramowania. Ten drugi element nie był po prostu ukryty. Zapewniał atakującym stały dostęp zdalny. Wyobraź sobie: grasz w grę, a ktoś inny steruje Twoją klawiaturą, obserwuje Twój ekran i przetrzymuje Twoje dane jako zakładnika.
Kolejna mapa, „Chroma Grid Arena”, podobno zastąpiła poprzednią po jej usunięciu. Ta sama sztuczka. Kolejna „skórka”.
Kiedy sami programiści zostaną zhakowani
Studio zareagowało szybko. Współautor Haganeiro wydał aktualizację 3.1.0. Poprawka wyłączyła złośliwy kod na dotkniętych kartach, chroniąc użytkowników, nawet jeśli nie zaktualizowali jeszcze gry.
Ale hakerzy byli już w środku.
Inżynier systemowy zatrudniony do zbadania szkodliwego oprogramowania sam padł ofiarą ataku. Jego komputer zapasowy został zainfekowany. Kompromis rozprzestrzenił się dalej. Nagle hakerzy zaczęli używać tego zainfekowanego komputera do przejęcia kontroli nad kontem inżyniera na Discordzie.
Według twórcy LEMORION sprawy potoczyły się bardzo źle. Prawa dostępu do serwera zostały zmienione. Pracownicy studia zostali zamknięci. Oficjalny serwer, który ma około 100 000 członków, został odcięty od własnej społeczności.
Czy hakerzy zainfekowali samą wersję gry? Według raportów zaatakowane urządzenie nie miało dostępu do kodu źródłowego, plików gry ani kont programistów Meccha Chameleon. Twierdzenia, że główna wersja była wadliwa, zostały obalone. Cel był jasny: chaos, a nie kradzież kodu.
Dokąd teraz udają się gracze?
Studio nie oczekuje cudu. Stworzyli tymczasowy serwer społecznościowy, podczas gdy obsługa Discorda rozwiązuje sytuację. Jest to rozwiązanie tymczasowe. Tynk na dziurę po kuli.
Dla graczy rada jest prosta: zaktualizuj grę. Upewnij się, że masz poprawkę 3.1.0 lub nowszą. A jeśli nadal utkniesz na tym starym serwerze Discord, wynoś się stamtąd.
Sama gra nadal sprawia przyjemność. Mechanika działa świetnie. Ale otaczający go ekosystem jest zagrożony.
Czy możesz zaufać serwerowi, który wpuszcza intruzów poprzez ładowanie mapy? Wątpliwy.
Pracownia jest otwarta. Wsparcie jest podłączone. Ale cień nadal wisi. Grasz w grę, oczywiście. Ale może warto zachować nieco większą ostrożność w kwestii tego, gdzie się komunikujesz.
































